Last Vegas

Untitled-1
Zrób swoim życiem ślad… a przynajmniej tak mówią.

Niezbyt to oryginalne zaczynać wpis tytułem filmu, ale co mi zrobicie? W końcu to ten film popchnął mnie w stronę rozważań nad, łubudu, starzeniem się. Gdybym był jakieś 20 lat starszy to pewnie bym zaczął od „za moich czasów to było inaczej, komputerów nie było, tematów gender nie było i w ogóle pisaliśmy na glinianych tabliczkach”. Cóż, na szczęście mam jeszcze trochę więcej czasu żeby swoje życie spieprzyć, tudzież wygrać. Film… a, tak, film, jasne, o nim miałem pisać nie o sobie… tak, ten – w skrócie opowiada historię, która ubrana w ciuszki komedii sprawia, że w naszej głowie przeplatają się ze sobą dwie główne myśli: „hehehehe” oraz „hehejjjjj to jest trochę smutne”. Last Vegas, świetna obsada, przyjemna fabuła, niegłupia (słowo klucz) komedia – łapcie weba i korzystając z netflixów jak i innych serwisów tego typu…

Image
Renomowany serwis „tego typu”.

I cholera trudno jakoś się człowiekowi odciąć w tym momencie od pompatycznego Carpe Diem, czy nawet tego głupiego „O Captain! My Captain!”, durne, głupie, niepotrzebne, łzy. Jakkolwiek sztampowo to brzmi, to jest jedyna warta uwagi filozofia życiowa. Odnosi się do wszystkiego, a skraca się do niemarnowania czasu i bawienia się życiem. Dennis Hong, naukowiec zajmujący się w swoim życiu robotami określił pięć warunków, które pozwoliły jemu i jego grupie współpracowników odnieść sukces. Jego wykład, zawierający na prawdę świetne urządzenia i garstkę życiowych rad jest o, o tu. Oprócz „ciężkiej pracy”, „ciągłym zdobywaniu wiedzy”, „chwytaniu inspiracji” jest „dobra zabawa”. Czerpanie przyjemności z tego co się robi. Jeśli nie masz problemu z byciem w pracy zombie siedzącym za biurkiem 8h, możesz przestać czytać. Bezpośrednio się to wiąże z pasją, o której nieudolnie pisałem w tamtym tygodniu. Wszyscy młodzi myślą, że będą wyjątkowi, że zmienią świat. Gdzieś po drodze większość to gubi i przychodzą szare realia siedzenia za kasą w biedronce (tak długo jak pani mi nie kradnie drobnych, nie oceniam). Trzeba mieć nadzieję, trzeba mieć marzenia. Ja wiem, że kiedyś wyląduje w Stanach i stworzę Easy Rider na własnych zasadach.

Chcesz obalić rządy Komorowskiego i zostać dyktatorem? Zawsze marzyłaś o zostaniu ekskluzywną striptizerką i zwiedzić przy tym świat, ale bałaś się o opinię ludzi? Chcesz zdać dobrze maturę? – no z tym ostatnim to krzyżyk na drogę, ale z resztą go ahead. Sukces i szacunek zapewni Ci lajkowanie bloga, a jeśli planujesz żyć jako tancerka, możesz słać i zdjęcia.

Zostawiam was z pewną ponadczasową myślą z którą zetknąłem się w „Dazed and Confused” – komedii z 1993 roku (na wstępie może wydawać się, że jest przedstawicielem słabego gatunku pod młodzież, ale nie do końca daje się zamknąć w tych ramach po obejrzeniu).

Well, all I’m saying is that I want to look back and say that I did I the best I could while I was stuck in this place. Had as much fun as I could while I was stuck in this place. Played as hard as I could while I was stuck in this place… Dogged as many girls as I could while I was stuck in this place.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s