Cut the crap…

Słowem przewodnim, swego rodzaju katechezą na rok 2014 mają być dla was te trzy piękne słowa. Cut the crap. Piękne w swoim banale, jak naga kobieta, wyzbyte wszelkich absurdów i uprzejmości.

Dlaczego te trzy słowa, a nie na przykład „dżem, sprzężenie zwrotne i ziemniaki” (4 słowa)? – Bo tego potrzeba. Gdzie nie zerkniesz, gdzie nie pójdziesz oczy porasta Ci warstwa mułu. Pomijam politykę i wszystkie kolorowe tabloidy, a piję do życia codziennego. Co chwilę jakaś niejasność. Ludzie zatracili umiejętność kolorowania swojej opinii, kolorowania przy użyciu czarnego i białego. Szarość wypowiedzi uderza nudą, choć dobrze o ile jest to przynajmniej jakaś wypowiedź, a nie „śmieszny” filmik o kotach wrzucony na youtube.

O ile ktoś przeciętnemu człowiekowi w dupę pineski nie wbije, ten się nie odezwie. Chyba, że idzie o tematy tłumu. Życie jest za krótkie żeby stać równo z tłumem, w wygodnej pozycji gdzie ludzie podtrzymują Cie i „twoją” opinię. Idźcie, głoście inne poglądy. Bądźcie inni, a to się wam opłaci.

A co do samego „uszczuplania pierdołom” to pasuje mi być konsekwentnym i trzymać się tej rady podczas pisania tego bloga…

No chyba nie, nie dość, że trudno się słuchać własnych rad to w dodatku ja nie muszę. Ja tu jestem od osądzania, nie od samodoskonalenia siebie.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s