12-12-2012

Dołączę i ja swoją opinię do głównego tematu dzisiejszego dnia na internecie. Data 12 Grudnia 2012 roku.

download

Nie jestem stary, ale jak każdy przeżyłem swoje. Mam wspomnienia, które systematycznie wracają i niczym wybuch w górach, prowadzą do lawiny rozmyślań. Dzisiejszego dnia już nigdy nie będzie. Nie dlatego, że to ostatni dzień, który kiedykolwiek się powtórzy, ale dlatego, że po prostu drugiego takiego nie będzie. W biegu za codziennością zapominamy o tym, jakże ważnym, cholera fakcie. Pluję sobie w brodę, że nie potrafię czasami zatrzymać się w tym wyścigu szczurów.

Piosenka, którą kochasz, a może tak jak ja zapomniałeś.

Wracając dzisiaj ze szkoły przemierzyłem pewną drogę. Dla mnie szczególną, ponieważ przypomniała mi niezliczoną liczbę historii. Zobaczyłem siebie lat temu cztery, kiedy to jechałem na rowerze z przyjacielem. Wybieraliśmy się w przejażdżki, nierealne już dzisiaj z braku czasu i odległości jaka nas dzieli. Miejsce w którym mieliśmy zwyczaj rozstawać się, by kierować się do domu. Parę minut drogi od tej krzyżówki znajduje się plac na którym zdarzało mi się wdawać w przepychanki z innymi dzieciakami. Obok szkoła, miejsce wspomnień tysiąca i jednej nocy. Dosłownie nocy, bo najbardziej pamiętam te śmieszne imprezy z różnorakich okazji. Choinka, pasowanie, andrzejki, srejki. Taniec, śmiech, dziewczyny, otoczenie. No i oczywiście pamiętam koniec gimnazjum. Jak można zapomnieć piękne chwile spędzone nad doskonaleniem kunsztu tancerza, partnerkę i moje idiotyczne zachowanie. Wspomnienia z samej szkoły są mniej kolorowe, może z braku obecności świateł dyskotekowych na korytarzach. Są szare i po części wyprane z emocji, a na pewno z tych pozytywnych. Strach przed lekcjami, nauczycielami i szkołą miał różne objawy – dobrze, że się tego wyzbyłem wkraczając przez próg gimnazjum. I mimo setek spraw jakie mnie wtedy gnębiły, wiem, że te lata były świetne. Nic nie chciałbym w nich zmienić, bo wiem, że wszystkie wzloty i upadki doprowadziły mnie do mnie. W naszych korzeniach jest prawda o nas samych.

Nie zapomnę nigdy chwil spędzonych z ludźmi których kochałem. Którym ufałem i uznawałem za przyjaciół, chociaż może teraz nimi nie są. Łezka się kręci w oku gdy myślę o wszystkich sytuacjach jakie mnie dotykały. Były świetne, straszne, głupie i niesamowite. Nigdy nie wyjdą mi z pamięci osoby, które mnie ukształtowały – stworzyły – ulepiły, swoimi czynami, słowami i gestami. Mimo iż wiem, że nie wrócą. Każda z nich pozostawiła we mnie cząstkę siebie, którą mimowolnie noszę.

Wszystko się zmienia, ale najważniejszym jest to, by być szczęśliwym. Tu i teraz 12 Grudnia 2012, nie lata temu. Nie dajcie sobie utknąć w przeszłości.

„Wspaniali ludzie nie powrócą, nie powrócą już. To już minęło, ten klimat ten luz…”

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s